Jak się spało? Mi świetnie! Szczególnie ze świadomością, że gdy się obudzę będzie piątek!
Dzisiaj czeka mnie jeszcze jeden sprawdzian, z angielskiego. Przyrzekłam sobie szóstkę na koniec z angielskiego, ale czy wykonalne? Już sobie to zniszczyłam tróją z kartkówki i czwórką ze sprawdzianu.
Dzisiaj do szkoły na 10, a że moja mama ma coś do załatwienia przychodzę dopiero na drugą lekcję, czyli ominie mnie matma. Później pozostaje tylko:
- przyroda (nienawidzę, nasz nauczyciel ma obsesję! Ciągle gada o "sraniu"! No weźcie mi powiedzcie, czy to jest normalne?)
- sprawdzian z angielskiego (nauczycielka spoko, to mama jednej z pandź - Viki. Gorzej ze sprawdzianem)
- polski ;_; (z wychowawczynią, nienawidzę jej!)
I łikend! Po szkole napiszę, albo jak złapię wi-fi.
Pa!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz